O ile za kapelą Nickelback nie przaepadam zbytnio... - no może pierwsza płyta z utworami "Leader Of Man" czy "Old Enough" jest jeszcze niezła to reszta moim zdaniem krótko mówiąc to porażka (poza paroma utworami) - , to pojawienie się Jerrego Cantrella na scenie z kimkolwiek wzbudza we mnie podniecenie (takie gitarowe oczywiście;) Tak też było w przypadku gdy to na scene został zaproszony pewnego razu wyżej wspomniany osobnik aby złapać parę chwytów i wyśpiewać linie i teksty napisane przez już niestety nie żyjącego Layne'a w utworze "It Ain't Like That". Wykonanie bardzo ciekawe, no bo jednak to nie ten skrzekliwy wokal Pana Stealeya ale Jerry naprawdę daje radę razem z Kroegerem. Utwór wydaje się być zagrany w cięższym klimacie bezpretensjonalnie no i chórki Chada dają czadu ;) Naprawdę dobre, specyficzne wykonanie, no i to zawsze jakaś mała iskierka AIC, które tak bardzo kocham...Where I go is when I feel I'm able...See the cycle I've waited for...It ain't like that anymore...
Nic, tylko słuchać i oglądać...
P.S. nie było mnie ostatnio bo...tak ;)
siup w ten głupi dziób...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz