poniedziałek, 3 maja 2010

pearl jam...pinkpop...drop in the park...1992...to trzeba zobaczyć

No sami oceńcie...ja nie mam pytań...


A zresztą;)

No i Drop In The Park, chyba najlepsza koncertówka Pearl Jam'u jaką słyszałem, fajny trik z mikrofonem od 2:39 by the way...


2 komentarze:

  1. Na tym drugim od góry zdjęciu, gdzie Edek sobie dynda. Tam w tłumie powinniśmy gdzieś być :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe tak mój drogi przyjacielu powinniśmy gdzieś tam być, ale spokojnie, czasy na grodzkiej są niezapomniane Tobie i wtajemniczonym ;)

    OdpowiedzUsuń